Macierzyństwo to koniec szalonych imprez do białego rana, nieskrępowanej zabawy na koncertach? Może i tak – przynajmniej na jakiś czas. Urodzenie dziecka nie musi jednak oznaczać rezygnacji z pasji. Wręcz przeciwnie.
Oto pięć najlepszych przykładów na to, że prawdziwy rokendrol nie kończy się wraz z pierwszym krzykiem Twojego dziecka. On się wtedy dopiero zaczyna.
5. Kora
Na przełomie lat 70 i 80 najbardziej kontrowersyjna wokalistka po tej stronie żelaznej kurtyny. Ostre brzmienie, ostre teksty, jeszcze ostrzejszy image. Jednak ta drapieżna kocica w charakterystycznych okularach słonecznych potrafiła też rozsądnie wychować dwóch synów, którzy dziś w wywiadach mówią, że matka jest ich ideałem kobiety. Współczuję tylko ich dziewczynom...
Oto pięć najlepszych przykładów na to, że prawdziwy rokendrol nie kończy się wraz z pierwszym krzykiem Twojego dziecka. On się wtedy dopiero zaczyna.
5. Kora
Na przełomie lat 70 i 80 najbardziej kontrowersyjna wokalistka po tej stronie żelaznej kurtyny. Ostre brzmienie, ostre teksty, jeszcze ostrzejszy image. Jednak ta drapieżna kocica w charakterystycznych okularach słonecznych potrafiła też rozsądnie wychować dwóch synów, którzy dziś w wywiadach mówią, że matka jest ich ideałem kobiety. Współczuję tylko ich dziewczynom...
4. Patti Smith
Ikona punk rocka, długowłosa i bosonoga poetka, muza Andy'ego Warhola i wielbicielka Rimbauda po wyjściu za mąż za gitarzystę Freda „Sonica” Smitha mocno ograniczyła swe występy na scenie. Nie znaczy to jednak, że wychowanie syna Jacksona i córki Jesse pochłonęło 100% jej czasu i energii twórczej. Wciąż malowała i wystawiała obrazy, pisała wiersze, wspierała młodych artystów. Do muzyki wróciła w 1994 roku i wciąż nie przestaje nagrywać i koncertować. 2 lata temu została wprowadzona do Rock'n'Roll Hall of Fame. To się dopiero nazywa rokendrolowe życie.

3. Kim Gordon
Rockowe życie i długotrwałe szczęście małżeńskie? Te dwa pojęcia wcale nie muszą się wykluczać. Wystarczy spojrzeć na Kim Gordon, basistkę i wokalistkę kultowej nowojorskiej grupy Sonic Youth. Swego partnera w zespole – i w życiu – poznała w 1981 roku i od tej pory wciąż pozostają razem, tworząc jedną z najciekawszych par amerykańskiego podziemia muzycznego. W 1994 roku przyszła na świat ich córka Coco, jednak Kim wcale nie zwolniła tempa. Oprócz wielu projektów muzycznych ma swoją własną linię ubrań (X-Girl), była też twarzą nowej kolekcji Marca Jacobsa.
Ikona punk rocka, długowłosa i bosonoga poetka, muza Andy'ego Warhola i wielbicielka Rimbauda po wyjściu za mąż za gitarzystę Freda „Sonica” Smitha mocno ograniczyła swe występy na scenie. Nie znaczy to jednak, że wychowanie syna Jacksona i córki Jesse pochłonęło 100% jej czasu i energii twórczej. Wciąż malowała i wystawiała obrazy, pisała wiersze, wspierała młodych artystów. Do muzyki wróciła w 1994 roku i wciąż nie przestaje nagrywać i koncertować. 2 lata temu została wprowadzona do Rock'n'Roll Hall of Fame. To się dopiero nazywa rokendrolowe życie.

3. Kim Gordon
Rockowe życie i długotrwałe szczęście małżeńskie? Te dwa pojęcia wcale nie muszą się wykluczać. Wystarczy spojrzeć na Kim Gordon, basistkę i wokalistkę kultowej nowojorskiej grupy Sonic Youth. Swego partnera w zespole – i w życiu – poznała w 1981 roku i od tej pory wciąż pozostają razem, tworząc jedną z najciekawszych par amerykańskiego podziemia muzycznego. W 1994 roku przyszła na świat ich córka Coco, jednak Kim wcale nie zwolniła tempa. Oprócz wielu projektów muzycznych ma swoją własną linię ubrań (X-Girl), była też twarzą nowej kolekcji Marca Jacobsa.

2. Gwen Stefani
W życiu nie można mieć wszystkiego? Bzdura, powiedziałaby Gwen Stefani. Ona naprawdę ma wszystko. Zabójczo przystojnego męża, dwóch uroczych synków i imponującą karierę. Nagrody Grammy i MTV, najpierw z zespołem No doubt, potem solo. Własną linię ubrań L.A.M.B. Rzesze fanów na całym świecie. Prawdziwa moda na sukces...
1. Madonna
Napisano już o niej wszystko. Prowokatorka, beztalencie, szansonistka. Tytan pracy, geniusz marketingu. Grzesznica i święta. Kochanka. Ale też czuła, uważna matka. Na co dzień pilnuje, by jej dzieci myły zęby i jadły porządne śniadanie. Od święta zabiera je na swoje trasy koncertowe, by zobaczyły, jak mama zarabia na ich prywatne szkoły i trenerów jogi. Szkoła życia.



Komentarze
Brak komentarzy dla tej strony.